Papszun: Bardzo się cieszymy, ale długa droga przed nami

Raków Częstochowa pokonał na wyjeździe Jagiellonię Białystok 1:0 w sobotnim meczu 2. kolejki PKO Ekstraklasy. Marek Papszun, trener beniaminka, był zadowolony nie tylko z wyniku, ale także gry swoich podopiecznych.

- Mogę tylko pogratulować zespołowi. Nie tylko zwycięstwa, ale też postawy, w kontekście tego debiutu w ekstraklasie i meczu z Koroną, który, delikatnie mówiąc, nie wyglądał najlepiej z naszej strony - powiedział Papszun.- Niektórzy nas już zaczęli zaliczać do spadkowiczów, w roli drużyny, która miała swój styl, ale ekstraklasa dla niej to za wysokie progi. Pokazaliśmy, że tak nie jest, aczkolwiek nie jesteśmy aż tak słabi, jak z Koroną, ani aż tak dobrzy, żeby wygrywać takie mecze, jak w Białymstoku, bo graliśmy z bardzo dobrym zespołem, który w pierwszej kolejce "przespacerował" się po drużynie z Gdyni na wyjeździe. Trzeba coś potrafić, żeby wygrać w takim spotkaniu na wyjeździe, aczkolwiek do tych wyjazdów musimy się chyba przyzwyczaić - dodał. - Zagraliśmy dobry mecz, nie chodzi tu jedynie o zwycięstwo, bo pokazaliśmy się z dobrej strony, szczególnie w pierwszej połowie, gdy mieliśmy dobre sytuacje do zdobycia bramki, podobnie jak Jagiellonia. W drugiej części gry się dobrze broniliśmy i myślę, że nie zawdzięczamy tego zwycięstwa furze szczęścia - ocenił.- Bardzo się cieszymy, ale też zdajemy sobie sprawę, że długa droga przed nami i musimy dalej konsekwentnie i z jeszcze większą wiarą robić to, co robiliśmy dotąd - stwierdził.Raków na razie swoje mecze domowe rozgrywa w Bełchatowie. To tam w 3. kolejce zmierzy się z Cracovią, która do tej pory zdobyła punkt w dwóch spotkaniach. (za jagiellonia.pl).

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej