Pele: Mam nadzieję, że będzie to fantastyczny mecz

Legendarny Brazylijczyk Pele, który będzie gościem honorowym podczas ligowej rywalizacji pomiędzy Liverpoolem a Manchesterem United, przyznał, iż ma on wielką nadzieję, że piłkarze stworzą w niedzielne popołudnie kapitalne widowisko.

Ekipa z czerwonej części Merseyside stanie przed wyborną szansą, aby przeskoczyć w tabeli Manchester United i zajmować miejsce gwarantujące start w kwalifikacjach Ligi Mistrzów tuż przed końcem sezonu.

Prestiż i stawka starcia w mieście Beatlesów spowodowała, że na trybunach Anfield pojawią się wielkie sławy światowego futbolu. W tym między innymi Pele, który w przerwie meczu zostanie uhonorowanym przez klub.

-W przeszłości miałem już okazję odwiedzać Anfield, ale teraz po raz pierwszy będę mógł obejrzeć tak ważny mecz na tym stadionie - powiedział legendarny Brazylijczyk.

- Z pewnością wszystkich kibiców futbolu czeka wielka piłkarska uczta - kontynuował były piłkarz między innymi amerykańskiego New York Cosmos.

- Bardzo często ludzie zadają mi pytanie, której drużynie będę kibicował. Tak naprawdę nie mam swojego faworyta, liczę tylko i wyłącznie na dobry mecz. Czasami piłka nożna bywa nieprzewidywalna. Pomimo bardzo wysokiego poziomu Premier League w Lidze Mistrzów nie ma już swojego przedstawiciela - stwierdził.

- Jutro przekonamy się czy miałem rację i mecz naprawdę stał na wysokim poziomie - dodała na zakończenie Brazylijczyk.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej
28.06.2020
Newcastle United uległ u siebie Manchesterowi City 0:2 (0:1) w trzecim niedzielnym meczu 1/4 finału rozgrywek o Puchar Anglii.Na St. James' Park prowadzenie przyjezdnym zapewnił osiem minut przed przerwą Kevin De Bruyne, wykorzystując podyktowany rzut karny. więcej
28.06.2020
Watford FC uległ u siebie Southampton FC 1:3 (0:1) w jedynym niedzielnym meczu 32. kolejki rozgrywek angielskiej Premier League. Na Vicarage Road całe zawody w szeregach gości zaliczył Jan Bednarek. więcej
28.06.2020
Leicester City przegrał u siebie z Chelsea Londyn 0:1 (0:0) w drugim niedzielnym meczu 1/4 finału rozgrywek o Puchar Anglii.Na King Power Stadium zwycięskiego gola dla "The Blues" zdobył strzałem z woleja w długi róg Ross Barkley, któremu asystował Brazylijczyk Willian. więcej
28.06.2020
Arsenal Londyn pokonał na wyjeździe Sheffield United 2:1 w pierwszym niedzielnym meczu 1/4 finału rozgrywek o Puchar Anglii. Na Bramall Lane prowadzenie przyjezdnym do przerwy zapewnił Nicolas Pepe, wykorzystując podyktowany rzut karny. więcej