Peszko: Dodatkowe nakręcanie się bywa zgubne

Po spotkaniu derbowym Sławomir Peszko miał wiele powodów do zadowolenia. Reprezentant Polski nie tylko powrócił na boisko po czterech meczach pauzy, ale również wpisał się na listę strzelców.

- Cieszę się z powrotu, a także z tego, że dobrze wszedłem w ten pojedynek i przeprowadziłem kilka dobrych akcji. Były co prawda momenty, że nie czułem się w stu procentach pewnie, ale to dlatego, że długo nie grałem. Ważne, że odnieśliśmy zwycięstwo - mówił w rozmowie z oficjalną witryną zespołu skrzydłowy.Peszko w kilku zdaniach ocenił zwycięskie starcie. - Na początku niestety dostosowaliśmy się do tego chaosu, który prezentowała Arka. Po 15 minutach opanowaliśmy grę, przejęliśmy inicjatywę i w konsekwencji strzeliliśmy gola. W drugiej połowie dalej przeważaliśmy i padła moja bramka. Mocne wstrzelenie piłki w pole karne i rykoszet, może nie była to akcja z cyklu "stadiony świata", ale liczy się, że wpadło do siatki - relacjonował "Peszkin".Podopieczny Piotra Nowaka przyznaje, że udzieliła mu się atmosfera derbów, ale samo spotkanie nie miało aż takiej temperatury, jak jesienny mecz Lechii z Arką w Gdyni.- Było zdecydowanie spokojniej, a my na pewno czuliśmy się dużo lepiej piłkarsko, jako drużyna. Wiadomo, że ten mecz był bardzo ważny dla kibiców i towarzyszyły mu duże emocje. Natomiast my na boisku musieliśmy zachować spokój i chłodne głowy, nie nakręcać się dodatkowo, bo to bywa zgubne- zakończył swoją wypowiedź doświadczony piłkarz.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej