Petew: Wyczekali nas i grali z kontrataku

Trener Jagiellonii Białystok Iwajło Petew nie krył rozczarowania po przegranej u siebie z Lechią Gdańsk 1:2 (1:0) w niedzielnym spotkaniu 33. kolejki rozgrywek PKO Ekstraklasy.

Zespół z Trójmiasta po trzecim zwycięstwie z rzędu umocnił się na piątym miejscu w tabeli. Drużyna z Podlasia doznała natomiast jedenastej porażki w sezonie i pozostała na szóstej lokacie w klasyfikacji.- Uważam, że z tego rodzaju błędami będzie niezwykle trudno osiągnąć coś specjalnego w tym roku. Bardzo dobrze zaczęliśmy mecz. Mieliśmy trzy, cztery dobre szanse, strzeliśmy na 1:0. Z kolei w drugiej połowie, w pierwszej akcji przeciwnika straciliśmy gola. Drugą pomyłką było to, że nie wykorzystaliśmy kilku okazji. Biegaliśmy, graliśmy, walczyliśmy, a na koniec zero punktów. Jesteśmy sami sobie winni - wyznał Petew dla oficjalnego serwisu klubu z Podlasia. - W pierwszej i drugiej połowie popełniliśmy różne błędy. Lechia grała dobrze i głupio straciliśmy bramkę. Trudno tworzyć sytuację i nie jest łatwo grać, kiedy drużyna ma dziewięciu zawodników w polu karnym, zdolnych kreować przestrzeń, tworzyć sytuacje. Wyczekali nas, grali z kontrataku, czekali na nasze błędy - dodał Bułgar. (za jagiellonia.pl)
Tagi: ekstraklasa

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej