Piłkarze Lecha trenują aż bez 9 kolegów

Od wtorku piłkarze poznańskiego Lecha trenują w mocno okrojonym składzie.

Na zgrupowania reprezentacji narodowych wyjechało aż dziewięciu piłkarzy pierwszego zespołu.

Wśród nich są młodzi Robert Gumny, Kamil Jóźwiak, Jan Bednarek, a także Tamas Kadar czy Paulus Arajuuri. Wyjazd lechitów na co najmniej tygodniowe zgrupowania oznacza, że w codziennych treningach uczestniczy mniejsza liczba zawodników niż w mikrocyklu pomiędzy dwoma spotkaniami ligowymi.

- Problem z organizacją zajęć byłby mniejszy, gdyby na treningach brakowało kilku piłkarzy. Ta liczba jest większa, a to nam nie ułatwia pracy. Duża grupa zawodników wraca do nas dopiero kilka dni przed spotkaniem ligowym. To powoduje, że brakuje im czasu na wypoczynek - podkreśla w rozmowie z oficjalną witryną ekipy z Wielkopolski trener przygotowania fizycznego dr Martin Meyer. - W takiej sytuacji możemy z zawodnikami popracować indywidualnie. To okazja do tego, by poprawili swoje umiejętności - dodaje Meyer.

Poznaniacy przygotowują się do ostatniego etapu rozgrywek w tym roku. Przed nimi jeszcze miesiąc grania w piłkę. W zajęciach nie brakuje pracy nad przygotowaniem fizycznym. - Najważniejsza jest jednak piłka. Nie rozstajemy się z nią. Mamy nad czym pracować. Wszystkim przydadzą się treningi, które będą poprawiać skuteczność i wykończenie akcji. Nie zajmujemy się taktyką, bo mamy zbyt małą liczbę zawodników do pracy nad tym elementem - zaznacza dr Mayer.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej