Piotr Ćwielong: Debiut w kadrze to spełnienie marzeń

- Obecna reprezentacja jest najsilniejsza od przynajmniej 25 lat. Mamy wielu super zawodników, grających w najsilniejszych ligach, w najlepszych klubach. Nie mamy się czego wstydzić - powiedział w swoim ostatnim wywiadzie zawodnik Ruchu Chorzów, Piotr Ćwielong.

30-letni piłkarz jak do tej pory w biało-czerwonych barwach rozegrał jedno spotkanie. Swój debiut zaliczył podczas starcia towarzyskiego z Irlandią (0:0) w 2013 roku. Wówczas na murawie przebywał przez 81. minut. Następnie został zmieniony przez Pawła Olkowskiego.

- Pierwsze wspomnienie reprezentacyjne to mecz Anglia - Polska na Wembley, w którym Marek Citko strzelił bramkę, to był chyba pierwszy, który oglądałem. Dla każdego młodego zawodnika reprezentacja to jest szczyt marzeń, każdy chciałby w niej zagrać, wyjść na murawę i zaśpiewać hymn Polski - przyznał Piotr Ćwielong, cytowany przez "ruchchorzow.com.pl".

- Debiut w kadrze to spełnienie marzeń. Podając piłki, czy oglądając mecze reprezentacji zawsze marzysz o tym, żeby też tam stanąć i reprezentować kraj. Mnie się udało zadebiutować. Zawsze starałem się grać jak najlepiej, by nie skończyć na tym jednym występie - zaznaczył.

- Obecna reprezentacja jest najsilniejsza od przynajmniej 25 lat. Mamy wielu super zawodników, grających w najsilniejszych ligach, w najlepszych klubach. Nie mamy się czego wstydzić - dodał doświadczony skrzydłowy Niebieskich.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej