Pochettino: Podkręciliśmy tempo i to przyniosło efekt

Szkoleniowiec Tottenhamu Hotspur Mauricio Pochettino mimo wysokiego zwycięstwa w Southampton 4:1 na koniec zmagań 18. kolejki Premier League miał drobne zastrzeżenia pod adresem postawy swoich podopiecznych.

Na St. Mary's Stadium dwukrotnie do siatki gospodarzy celnie przymierzył Dele Alli, a na listę strzelców wpisali się również Harry Kane oraz Koreańczyk Son Heung-Min. "koguty" dzięki trzeciej wygranej z rzędu umocniły się na piątym miejscu w tabeli.

- Byliśmy rozczarowani początkiem zawodów. Straciliśmy gola w sposób, którego powinniśmy uniknąć. To bardzo ważne, aby w takich sytuacjach być bardziej agresywnym oraz skoncentrowanym - odniósł się Pochettino na oficjalnej stronie Tottenhamu do strzału głową Virgila van Dijka po dośrodkowaniu w pole karne.

- Po dziesięciu, piętnastu minutach zaczęliśmy już dominować i graliśmy fantastycznie. To było dla nas bardzo ważne, aby wyrównać jeszcze w pierwszej połowie. W drugiej podkręciliśmy tempo i szybciej wymienialiśmy podania, co przyniosło wymierny efekt w końcówce - kontynuował Argentyńczyk.

- Southampton FC to bardzo dobry zespół, ale pokazaliśmy charakter i osobowość. W całym 2016 roku zdobyliśmy w sumie 71 punktów i to jest wspaniały wynik. Rośnie nasza pewność siebie i mentalność. Jesteśmy na dobrej pozycji i nie możemy się doczekać kolejnego meczu z Watford - podsumował Pochettino.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej
28.06.2020
Newcastle United uległ u siebie Manchesterowi City 0:2 (0:1) w trzecim niedzielnym meczu 1/4 finału rozgrywek o Puchar Anglii.Na St. James' Park prowadzenie przyjezdnym zapewnił osiem minut przed przerwą Kevin De Bruyne, wykorzystując podyktowany rzut karny. więcej
28.06.2020
Watford FC uległ u siebie Southampton FC 1:3 (0:1) w jedynym niedzielnym meczu 32. kolejki rozgrywek angielskiej Premier League. Na Vicarage Road całe zawody w szeregach gości zaliczył Jan Bednarek. więcej
28.06.2020
Leicester City przegrał u siebie z Chelsea Londyn 0:1 (0:0) w drugim niedzielnym meczu 1/4 finału rozgrywek o Puchar Anglii.Na King Power Stadium zwycięskiego gola dla "The Blues" zdobył strzałem z woleja w długi róg Ross Barkley, któremu asystował Brazylijczyk Willian. więcej
28.06.2020
Arsenal Londyn pokonał na wyjeździe Sheffield United 2:1 w pierwszym niedzielnym meczu 1/4 finału rozgrywek o Puchar Anglii. Na Bramall Lane prowadzenie przyjezdnym do przerwy zapewnił Nicolas Pepe, wykorzystując podyktowany rzut karny. więcej