"Podoba mi się taktyka trenera Stawowego, piłka, jaką gramy jest przyjemna dla oka"

- Cracovia ma swój styl, który zaprezentowała bardzo wyraźnie podczas gry w 1. lidze i teraz, w Ekstraklasie, go nie zmienia. Podoba mi się też taktyka trenera Stawowego, bo piłka, jaką gramy jest przyjemna dla oka.

Jedyne, o co musimy zadbać, to wyniki - przyznaje nowy obrońca Cracovii, Marek Wasiluk.

Wasiluk w Śląsku Wrocław spędził dwa ostatnie sezony. W tym czasie zdobył z drużyną mistrzostwo, Superpuchar i brązowy medal, jednak na boisku nie pojawiał się zbyt często. - Nie mam pretensji do wrocławian, bo to były bardzo przyjemne lata. Uważam, że pobyt tam był jednak owocny - opowiada defensor "Pasów", który po rozwiązaniu kontraktu ze Śląskiem miał grać w pierwszoligowcu. - Takie były plany, jednak dostałem telefony i z Widzewa i Cracovii, a później wszystko potoczyło się błyskawicznie - dodał.

- Mam nadzieję, że przez ten rok mojego pobytu tutaj "Pasy" będą odnosiły sukcesy, a jeśli uda mi się dołożyć do tego swoją cegiełkę, będę szczęśliwy - twierdzi zawodnik, który chciałby swój kontrakt przedłużyć.

Wasiluk spędził na Kałuży trzy lata, więc doskonale zna zarówno specyfikę klubu, jak i kibiców. Jednym z jego przyjaciół jest były piłkarz "Pasów", Mateusz Klich (obecnie FC Zwolle). - Mateusz był jedną z pierwszych osób, które się dowiedziały o podpisaniu kontraktu, ale jego nie pytałem o opinię dotyczącą tego transferu - żartuje zawodnik.

Wasiluk ma szansę ponownie zadebiutować w Cracovii w sobotnim spotkaniu z Lechią Gdańsk.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej