Radović: W piłkę grać się nie zapomina, pokrętło w nodze zostało

Po półtora roku i przygodzie w chińskim Hebei oraz grze w Olimpiji Ljubljana i Partizanie Belgrad, do Legii i Warszawy wrócił Miroslav Radović. - Sporo się przy Łazienkowskiej zmieniło.

Nowy trener, nowi zawodnicy. Nie miałem jeszcze okazji trenować ze wszystkimi, ale zrobię co w mojej mocy, aby szybko się dostosować do zespołu - opowiada w rozmowie z Legia.Net "Rado".

- Od razu po rozwiązaniu umowy z Hebei zaczęliśmy rozmowy z Legią. Szybko doszliśmy do porozumienia. Zarówno serce jak i rozum było za powrotem do Warszawy. Jestem jednak piłkarzem doświadczonym i wiem jak pewne sprawy funkcjonują. Nie mam do nikogo pretensji i żalu. Jakbym był potrzebny, to od stycznia byłbym przy Łazienkowskiej. Skoro nie byłem potrzebny, to nie było sensu robić czegoś na siłę - wyznaje bramkostrzelny Serb, który ostatecznie zdecydował się na przenosiny do Olimpiji Ljubljana.

- Chciałem się przede wszystkim odbudować sportowo po kontuzji i pod tym względem Olimpija była idealnym wyborem. Grałem tam regularnie, złapałem rytm meczowy, forma też z czasem przyszła. Trafiłem tam dzięki propozycji znajomego trenera, chciałem mu pomógł zdobyć mistrzostwo. Wszystko się fajnie potoczyło, zdobyliśmy tytuł mistrzowski po 20 latach. Nie widziałem się w tym miejscu jednak na dłużej, stąd decyzja o rozstaniu. Zresztą jak odszedł wspomniany trener, to i ja w zasadzie podjąłem już decyzję o odejściu - wspomina.

- W piłkę grać się nie zapomina, pokrętło w nodze zostało. Zawsze mówię, że w piłkę albo się potrafi grać, albo nie. Ale nie byłbym w stanie się odbudować i dość do formy gdyby nie pomoc trenera i klubu. Za to wszystko serdecznie dzięki. To było fajne kilka miesięcy, zostaną dobre wspomnienia. Nie widziałem się jednak w tym klubie i nie było sensu na siłę w nim zostawać - przekonuje Radović, który po przygodzie z Partizanem wrócił jednak na Łazienkowską.

- Robiłem co mogłem aby wrócić do Legii. Miałem dwie rozmowy z trenerem. W końcu usłyszałem: "Szanuję cię i lubię, jesteś tu potrzebny, ale zrób jak uważasz za stosowne". To było pierwsze światełko w tunelu, że jest szansa na powrót na Łazienkowską. Sprawa stała się bardziej realna. Jeszcze trudniej było jednak przekonać prezesa Partizana. Codziennie zmieniały się decyzje w mojej sprawie. Było ciężko, ale ostatecznie się udało i bardzo się cieszę z finału tej sprawy - podsumowuje 32-letni pomocnik.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej