Rumak: Nie chcę oceniać piłkarzy indywidualnie

- Na każdej pozycji analizujemy, czy piłkarz jest w optymalnej dyspozycji. Ale nie chcę teraz oceniać graczy indywidualnie - mówił szkoleniowiec Śląska Wrocław, Mariusz Rumak po porażce 1:2 z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza.

Opiekun dolnośląskiej ekipy w kilku zdaniach przeanalizował przegrane starcie: - Mecz rozpoczął się dobrze dla nas. Nie potrafiliśmy wykorzystać sytuacji, żeby spotkanie rozstrzygnąć szybciej. Po przerwie dostajemy czerwoną kartkę, kuriozalnie zespół się cementuje, a rywal nie jest w stanie stworzyć sytuacji z gry. Stały fragment gry i tracimy drugą bramkę. Mogliśmy się pokusić o to, żeby strzelić, ale to Termalica ostatecznie wygrała - zaznaczył Rumak cytowany przez oficjalną stronę wrocławian.

- Dużo ostatnio rozmawiałem z dyrektorem sportowym. Głównie z nim. Nie chcę oceniać indywidualnie, ale uważam, że mamy małe pole manewru w środkowej strefie boiska. Wszedł Idzik i zagrał na pozycji numer 6, Ryota był cofnięty. Tutaj dopatrywałbym elementów, które można poprawić - dodał.

- Moim zdaniem Biliński zagrał dzisiaj dobre spotkanie. Był groźny, utrzymywał piłkę. Skrzydła były dzisiaj zdyscyplinowane. Madej to piłkarz, który może wygrać 1 na 1, dlatego zdecydowałem, że on wejdzie na boisko za Alvarinho - podsumował były trener Zawiszy Bydgoszcz.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej