Sahiti: Polska liga jest nieobliczalna

Suad Sahiti mobilizuje swoich kolegów z Wisły Płock przed piątkowym spotkaniem z Górnikiem Zabrze na początek zmagań 16. kolejki PKO Ekstraklasy. Obie drużyny dzieli w tabeli dziesięć punktów na korzyść podopiecznych Radosława Sobolewskiego.

- Polska liga jest nieobliczalna i ciężko powiedzieć kto będzie faworytem. Cały zespół poprzez ciężką pracę, podczas przygotowań, może zagwarantować sobie dobry występ w Zabrzu. Walczymy i myślimy tylko o wygranej oraz zdobyciu trzech punktów - wyznał Sahiti w rozmowie udzielonej oficjalnej stronie klubu z Mazowsza. - Miejmy nadzieję, że będę już gotowy na ten mecz i pomogę zespołowi zwyciężyć. Byłem kontuzjowany przez ostatnie dni, ale w zeszłym tygodniu wróciłem już do treningów. Póki co są to zajęcia indywidualne, ponieważ czekam na ostateczną opinie lekarską, po której będę mógł ponownie trenować z drużyną - ujawnił reprezentant Kosowa. - Każde kolejne spotkanie jest dla nas bardzo ważne. Przychodząc do Wisły Płock wiedziałem, że nie będzie łatwo od razu wskoczyć do pierwszej jedenastki. Oczywiście celem każdego zawodnika jest zagranie jak największej liczby minut i pomoc drużynie. Mamy w zespole kilku piłkarzy na tę pozycję, więc rywalizacja jest spora. Dzięki temu jestem zmotywowany do cięższej pracy - zapowiada piłkarz "Nafciarzy". - Trzeba być skoncentrowanym na treningach by udowodnić trenerowi swoją jakość. Chcę szybko wrócić do formy oraz regularnej gry, ponieważ moim nadrzędnym celem jest powrót do reprezentacji Kosowa - podsumował Sahiti. (za wisla-plock.pl)
Tagi: ekstraklasa

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej