Sevela: Cierpliwie czekamy na najważniejszą decyzję

Trener Zagłębia Lubin Martin Sevela udzielił obszernego wywiadu redakcji oficjalnej strony internetowej klubu, w którym zdradził, część zawodników przychodzi na stadion trenować, ale robią to indywidualnie.

- W tym momencie musimy po prostu czekać na to, co będzie dalej. Jesteśmy w ciągłym kontakcie z zespołem. Cześć zawodników indywidualnie przychodzi na stadion trenować. Część robi to w domach, w miejscach odosobnionych, ale w dalszym ciągu pracując. My jako sztab przygotowujemy też inne warianty, pod kątem przyszłych decyzji. Z drugiej strony współpracujemy w klubie z Prezesem. Jesteśmy w stałym kontakcie telefonicznym, mailowym - powiedział Sevela, który obawia się wyjazdu na Słowację, gdzie została jego rodzina. - Na dziś sytuacja jest dla mnie trudna, ponieważ w Lubinie jestem sam, bez rodziny. Z tego powodu człowiekowi jest czasem smutno, mogę być z bliskimi na Słowacji tylko myślami. Wiem jednak, że taki zawód wybrałem i podchodzę do tego profesjonalnie i odpowiedzialnie. Na tą chwilę żona czy dzieci nie mogą do mnie przyjechać, ale ciągle jest szansa dla mnie czy choćby Lubo Guldana, że my będziemy mogli wyjechać do rodzinnych domów. Granica jest póki co otwarta, jeszcze można wyjechać. Wszystko jest kwestią decyzji co dalej z rozgrywkami. Obecnie wiąże się to z dużym ryzykiem, bo decydując się na wyjazd musiałbym spędzić dwa tygodnie w kwarantannie na Słowacji. A co gorsza, nie wiadomo jak będzie z powrotem - czy i kiedy będziemy mogli ponownie wrócić do Polski, do klubu. Dlatego cierpliwie czekamy na najważniejszą decyzję - co dalej z ligą - stwierdził słowacki trener.
Tagi: ekstraklasa

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej