Smuda: Mamy jakiś niefart

Smuda: Mamy jakiś niefart
ZOBACZ GALERIĘ Smuda: Mamy jakiś niefart

Smuda: Mamy jakiś niefart

Zawodnicy krakowskiej Wisły w dalszym ciągu nie wygrali na wiosnę żadnego meczu. Tym razem podopieczni trenera Franciszka Smudy ulegli przed własną publicznością Zawiszy Bydgoszcz 0:1.

- Mieliśmy dzisiaj zwyciężyć i zaliczyć trzy punkty. Stworzyliśmy sobie bardzo dużo sytuacji do strzelenia bramek, ale ich nie wykorzystaliśmy. W Bełchatowie, także wykreowaliśmy sobie okazje i przegraliśmy, a dzisiaj było ich jeszcze więcej, jednak nic nie wpadło do siatki - powiedział Smuda cytowany przez oficjalną stronę krakowian.

W rywalizacji z Zawiszą defensywa Wisły popełniła podobny błąd, jak w Bełchatowie. - Bramka padła w takim sam w sposób, jak ostatnio podczas meczu z GKS-em. Piłka przeszła środkiem, panuje tam jakaś dekoncentracja - stwierdził szkoleniowiec.

Drużyna Białej Gwiazdy wyglądała w sobotę lepiej od przeciwnika z Bydgoszczy, jednak to rywal może cieszyć się ze zwycięstwa. 44 dośrodkowania Wisły, więcej strzałów na bramkę przeciwnika, w tym celnych, przewaga w posiadaniu piłki nie przyniosły ani jednego punktu. - Nie mogę powiedzieć, że zawodnicy nie dali z siebie wszystkiego, bo każdy stara się, jak może i to było widać, gdyż mieliśmy przewagę. Trudno przeprowadzić głębszą analizę, kiedy jestem zdenerwowany i nie mogę sobie z tym poradzić. Tego jeszcze nie było, mieliśmy co prawda serię dwóch, trzech meczów, ale później te bramki padały i wygrywaliśmy - komentował.

Mimo że Wiślacy mają sytuacje pod bramką przeciwnika, to nie potrafią umieścić piłki w siatce. - Napastnicy muszą strzelać bramki. Kiedyś pomocnicy i obrońcy też zdobywali gole, a teraz z pięciu metrów nie potrafimy trafić. Można powiedzieć, że jest to jakiś niefart, bo nie można przegrać takiego spotkania, jak dzisiejsze - kiwał głową trener.

Pod koniec spotkania kibice zasiadający na trybunach domagali się zwolnienia trenera Smudy. Jak szkoleniowiec odniósł się do tych wydarzeń? - Decyzję podejmuje Zarząd i klub. Trzeba się z nią zgodzić, jakakolwiek by ona nie była - odparł krótko.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej