Takafumi Akahoshi przedłużył umowę z Pogonią

Pogoń Szczecin przedłużyła dziś umowę o trzy lata z japońskim pomocnikiem Takafumim Akahoshim. - Negocjacje były bardzo trudne, ponieważ "Aka" jest na ustach wszystkich.

W niedługim czasie będzie absolutna gwiazdą ligi - powiedział wiceprezes Pogoni Grzegorz Smolny.

Japończyk już po 7 meczach T-Mobile Ekstraklasy uznawany jest za jedną z najmocniejszych stron w drużynie Pogoni Szczecin nie tylko przez dziennikarzy. Akahoshim interesowały się także inne kluby. - Negocjacje nie były łatwe. Były, można nawet powiedzieć, bardzo trudne, ponieważ "Aka" jest na ustach tak naprawdę całej Polski, a przynajmniej tych dyrektorów sportowych czy właścicieli klubów którzy oglądają ligę - ocenił Grzegorz Smolny wiceprezes odpowiedzialny za transfery.

26-latek przedłużył z Pogonią kontrakt o 3 lata. Nowa umowa obowiązywać będzie od stycznia 2013 roku. Także piłkarz także przyznaje, że negocjacje nie były łatwe. Przekonała go jednak sportowa wizja klubu. - Rozmowy z prezesem przekonały mnie do podpisania nowego kontraktu. Dotyczyły one przyszłości Pogoni Szczecin. Widzę, że ta drużyna ma potencjał. Pogoń jest dla mnie odpowiednim miejscem, by się rozwijać - stwierdził Takafumi Akahoshi.

Japończyk rozegrał do tej pory 48 oficjalnych spotkań w Pogoni Szczecin (w I lidze, ekstraklasie i Pucharze Polski). Strzelił 7 goli, obejrzał 4 żółte i jedną czerwoną kartkę.

(ASInfo/pogonszczecin.pl)

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej