Tomasz Wilman: Nie możemy rywalizować na poziomie ekstraklasy z takim zaangażowaniem

- Zbyt łatwo tracimy bramki. Znów są to indywidualne błędy. Cały czas ktoś inny je popełnia. W ofensywie odczuwamy też brak Łukasza Sekulskiego. To ostatni moment, żeby się obudzić - powiedział na konferencji prasowej po spotkaniu z Ruchem Chorzów (0:4) szkoleniowiec Korony Kielce, Tomasz Wilman.

Żółto-Czerwoni po 13. kolejkach LOTTO Ekstraklasy zajmują w ligowej tabeli ostatnie miejsce. Jak do tej pory ekipa z Kielc zgromadziła na swoim koncie czternaście punktów. Do ósmej Legii Warszawa traci w tym momencie dwa "oczka".

- Cóż tu powiedzieć po tym spotkaniu. Mieliśmy swoje sytuacje i Ruch też, ale on je wykorzystywał, a my nie. Widziałem starania drużyny, ale to jeszcze nie było to czego oczekiwałem, czyli że oddadzą całe życie za ten mecz, bo było to bardzo ważne spotkanie - przyznał Tomasz Wilman, cytowany przez "korona-kielce.pl".

- Nie możemy rywalizować na poziomie ekstraklasy z takim zaangażowaniem. Dziękuję bardzo kibicom za wsparcie zespołu na wyjazdach - zaznaczył.

- Zbyt łatwo tracimy bramki. Znów są to indywidualne błędy. Cały czas ktoś inny je popełnia. W ofensywie odczuwamy też brak Łukasza Sekulskiego, który wykańczał nasze akcje. To ostatni moment, żeby się obudzić, bo jeszcze nie jest zbyt duża strata do pierwszej ósemki - dodał.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej