Uryga: Nie mamy nic na swoje usprawiedliwienie

W spotkaniu z Zagłębiem Lubin pod nieobecność Denisa Popovicia szansę na grę otrzymał Alan Uryga, który spędził na boisku 90 minut. - Nie ma co ukrywać, że obok meczu w Łęcznej, był to jeden ze słabszych spotkań w naszym wykonaniu, taki odskok od naszej normalnej dyspozycji - mówił w rozmowie z oficjalną witryną Białej Gwiazdy zawodnik.

- Nie mamy nic na swoje usprawiedliwienie, ale cieszymy się z trzech punktów. Czasem takie mecze trzeba wygrać, przepchnąć ten wynik, bo nieraz gramy ładnie, super, klepiemy, utrzymujemy się przy piłce, a kończy się z remisem czy nawet porażką. Najważniejsze są trzy punkty i fakt, że pniemy się w górę tabeli. Tym bardziej, że niedługo nikt nie będzie pamiętał jak ten mecz wyglądał - dodał Uryga cytowany przez wisla.krakow.pl.

Na pytanie, skąd wzięła się słabsza dyspozycja gracze Białej Gwiazdy, pomocnik Wisły odpowiedział: - Ciężko tak na gorąco doszukiwać się przyczyn, czemu tak się stało. Spodziewaliśmy się, że Zagłębie będzie grało agresywnie i dość wysoko, ale i tak w jakimś stopniu zaskoczyli nas tą agresywnością. W pierwszych dwudziestu minutach byliśmy w lekkim szoku.

- W pierwszej połowie mieliśmy więcej okazji na kontrę, a to zbyt często się nie zdarza, gdyż to przeciwnicy próbują nas kąsać tymi szybkimi atakami. Jedna z takich akcji zakończyła się bramką i to był punkt zwrotny. Poczuliśmy, że możemy to odwrócić, a nie tylko się cofać pod swoją bramkę. Później była czerwona kartka i każdy już myślał tylko o tym, aby wywieźć stąd trzy punkty - mówił.

Ostatnie minuty meczu sprawiły, że w szeregi krakowian wkradła się niepotrzebna nerwowość i obawa o korzystny rezultat. Nie ukrywam, że trochę wystraszyłem się, gdy padła bramka na 2:1. Tym bardziej, że rywale nie zdobyli jej po jakiejś fajnej, składnej akcji, tylko z niczego, kiedy mieliśmy wszystko pod kontrolą. Zdarzyło się i trochę zadrżeliśmy. Na szczęście zdobyliśmy trzecie trafienie i nie było wątpliwości, że to my zwyciężymy - zakończył wypowiedź młody piłkarz krakowian.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej