Wenger: Brakowało nam kreatywności

Arsenal Londyn zremisował u siebie z Paris Saint-Germain 2:2 w środowym meczu grupy A Ligi Mistrzów. Arsene Wenger, menedżer "Kanonierów", żałował, że jego zespół nie był w stanie dominować w tym spotkaniu.

- Trzeba rozważyć dwie rzeczy: intensywność naszej gry oraz wynik. Daliśmy z siebie wiele w tym meczu. Od wyniku 0:1 doprowadziliśmy do prowadzenia 2:1, a potem strzeliliśmy samobójczego gola. Graliśmy jednak z dobrym zespołem. Mieliśmy dobre okresy w tym spotkaniu, ale nie byliśmy w stanie dominować - powiedział Wenger, cytowany przez oficjalną stronę internetową.

- Po tym meczu martwi mnie fakt, że prowadziliśmy 2:1 i pozwoliliśmy rywalom wrócić do gry. Trudno jest zrozumieć, jak łatwo pozwoliliśmy im strzelić gola po rzucie rożnym. Brakowało nam trochę naszej kreatywności, ale zdobyliśmy jeden punkt. To może nie wystarczyć do zajęcia pierwszego miejsca, jednak nigdy nie wiadomo - stwierdził francuski szkoleniowiec.

Liderem grupy po pięciu rozegranych kolejkach jest PSG z 11 punktami na koncie. Taki sam dorobek ma drugi Arsenal, który w ostatnich meczach musi zdobyć więcej punktów od mistrzów Francji, jeśli chce awansować do 1/8 finału z pierwszego miejsca. Trzeci Łudogorec Razgrad i czwarte FC Basel mają po dwa "oczka". 6 grudnia podopieczni Unaia Emery'ego zmierzą się u siebie z Łudogorcem, natomiast zespół z północnego Londynu zagra w Bazylei.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej
28.06.2020
Newcastle United uległ u siebie Manchesterowi City 0:2 (0:1) w trzecim niedzielnym meczu 1/4 finału rozgrywek o Puchar Anglii.Na St. James' Park prowadzenie przyjezdnym zapewnił osiem minut przed przerwą Kevin De Bruyne, wykorzystując podyktowany rzut karny. więcej
28.06.2020
Watford FC uległ u siebie Southampton FC 1:3 (0:1) w jedynym niedzielnym meczu 32. kolejki rozgrywek angielskiej Premier League. Na Vicarage Road całe zawody w szeregach gości zaliczył Jan Bednarek. więcej
28.06.2020
Leicester City przegrał u siebie z Chelsea Londyn 0:1 (0:0) w drugim niedzielnym meczu 1/4 finału rozgrywek o Puchar Anglii.Na King Power Stadium zwycięskiego gola dla "The Blues" zdobył strzałem z woleja w długi róg Ross Barkley, któremu asystował Brazylijczyk Willian. więcej
28.06.2020
Arsenal Londyn pokonał na wyjeździe Sheffield United 2:1 w pierwszym niedzielnym meczu 1/4 finału rozgrywek o Puchar Anglii. Na Bramall Lane prowadzenie przyjezdnym do przerwy zapewnił Nicolas Pepe, wykorzystując podyktowany rzut karny. więcej